RSS
 

Bajka.

24 cze

Zaczynaliśmy raczkować. Nawet i to nie szło nam zbyt dobrze. Między nami było… Może za mało było…

Zaczęliśmy stawiać pierwsze kroki. No i wtedy dość łatwo poszło. Po prostu każde wzięło swoje zabawki i ruszyło w swoją stronę. Naprawdę łatwo poszło. Ruszyliśmy przed siebie, by zdobyć świat, ale każde z nas miało już to zrobić na własną rękę.

Choć Ty już przecież go zdobyłeś. Ale jak raczkowaliśmy, to nic mi o tym nie powiedziałeś. Nie chwaliłeś się.

Rozmowa? Nie. Po co? Choć wciąż rozmawialiśmy.  Dotrzeć do siebie nie potrafiliśmy, a może chcieliśmy. Chcieliśmy na już, a i tak wszystko przeciągaliśmy w czasie.

Gdy mówiłeś, chciałam Cię słuchać. Wiedziałam, że i Ty mnie wysłuchasz. Ale tak naprawdę, to marzyłam, że jednak nie będziemy tonąć w słowach.

Co zrobiliśmy? Nic. Podchodzi pod rezygnację.

Podobno czasem boimy się podjęcia decyzji. Może to prawda? Choć ja już zadecydowałam. Bo ile można?

 
Komentarze (11)

Napisane przez w kategorii Ludzie

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Klara

    24 czerwca 2015 o 22:14

    Ciekawe przemyślenia, bardzo życiowe.
    Czasami odwlekamy podjęcie decyzji ze strachu, a innym razem z wygody.

     
  2. ~Lena

    26 czerwca 2015 o 11:46

    Smutne,ale prawdziwe…

     
  3. mała-myśl

    26 czerwca 2015 o 20:40

    Trochę mi się to skojarzyło z powiedzeniem: „chcę, ale boję się” i wtedy często nie robi się nic..

     
  4. ~agata

    27 czerwca 2015 o 18:03

    Masz rację, czasami trzeba podejmować trudne decyzje…

     
  5. ~Karolina

    27 czerwca 2015 o 20:28

    Troszkę Cię rozumiem w kontekście tego, że trzeba podjąć decyzję – im szybciej, tym lepiej. Wiszenie „pomiędzy” najbardziej męczy. Dlatego myślę, że dobrze zrobiłaś dla siebie, „bo ile można” nie wiedzieć na czym się stoi. Albo też czekać aż druga osoba zachowa się tak, jak my sobie to wymarzyliśmy.

     
  6. ~simply lifetime

    3 lipca 2015 o 08:23

    czasami nie podejmujemy decyzji, bo boimy się zmian. zmiany oznaczają dla nas często wybór jakiejś nowej drogi, która nie wiadomo, co przyniesie. często jednak rezygnacja z podejmowania wyzwań czy nowych możliwości przynosi nam najgorszy rodzaj stagnacji, bez motywacji, bez chęci. czasami trudne decyzje są potrzebne, choć niejednokrotnie, ciężko jest sobie z nimi poradzić. oby od teraz wszystko układało się tak, jak o tym marzysz.

     
  7. ~katkawariatka

    12 lipca 2015 o 13:10

    życiowo….

     
  8. ~Królowa Karo

    13 lipca 2015 o 07:00

    Czasami tkwimy w jakichś dziwnych sytuacjach, bo wydają nam się bezpieczniejsze niż ich brak. Boimy się zmian. Zwykle zupełnie niepotrzebnie.

     
  9. ~5000liib

    7 sierpnia 2015 o 12:50

    Czy blog umarł?

     
    • joannap

      10 sierpnia 2015 o 21:50

      Chyba jest w śpiączce ;) Mam mało czasu, a tym samym coraz mniej sił na pisanie. Ale pisać będę ;)

       
  10. ~Ania W

    5 września 2015 o 20:53

    Tak, strach przed decyzją jest najgorszy, a właśnie przyszło mi podjąć taką decyzję…